Browsed by
Autor: admin

Zagubiony wśród niewyjaśnionego

Zagubiony wśród niewyjaśnionego

  Zagubiony wśród niewyjaśnionego Szymon Strawczyński   Był to zwykły letni dzień. Wydawałoby się, że taki jak wszystkie minione, ale dziś miało wydarzyć się coś innego. Miłowit zbudził się, zjadł sowite śniadanie popił je mlekiem od swojej starej krasuli i wyszedł w pole. Zanim doszedł do miejsca które czekało na pokos, zaszedł jeszcze nad strumień, by obmyć twarz w zimnej wodzie i zabrać jej nieco do czerpaka na później. Słońce grzało tego dnia niemiłosiernie, a pszenica tylko strzelała pod naporem…

Read More Read More

Nowa Nadzieja

Nowa Nadzieja

NOWA NADZIEJA Julia Gąska Spisuje owe wspomnienia ze względu na fakt iż moja pamięci należy do tych wadliwych pomimo młodego wieku. zanim przejdę  do sedna sprawy która jest prowodyrem mej pisaniny ,pozwolisz że zawsze od początku . od zawsze interesowała mnie historia stare księgi znaleziska i tym podobne . Od najmłodszych lat szukałam i czytałam książek ,o których istnieniu,  na pewno nie  wiedzieli moi rówieśnicy ,nawet wielu wykształconych dorosłych . moje zainteresowania i sposób życia sprawił że stałam się typowym…

Read More Read More

Słowianie

Słowianie

Najtrudniejszy pierwszy krok   Najtrudniej jest zacząć, zwłaszcza jak ma się pustkę w głowie. A ona miała niesamowita pustkę od teraz do…chwilę przed teraz. Właściwie minęło już kilka dobrych godzin, ale w bagażniku, związana z workiem na głowie, straciła rachubę czasu. Nie pamiętała nic, ocknęła się przez wyboje na drodze. Pewnie wywieźli ją gdzieś w głąb lasu lub na pole. Było ich kilku, bo słyszała różne głosy: pierwszy spokojny, drugi obojętny, trzeci nerwowy, a reszta tonęła w odgłosach włączonego radia….

Read More Read More

Ofiara dla Bogów

Ofiara dla Bogów

Poranek był mglisty i wilgotny. Jedne krople rosy osadzały się na trawie, podczas gdy inne spadając trącały liśćmi drzew. Złudzenie wyglądało tak, jakby tylko w samym lesie rozpadał się deszcz. Mgła zanikała odsłaniając pokaźnych rozmiarów gospodarstwo położone w środku zielonej polany. Gospodarstwo posiadało zagrodę dla bydła oraz drugą mniejszą dla świń. Nieopodal piętrowej chaty stał kurnik z wysokim podestem. Nieco dalej ktoś postawił zajazd dla koni z trzema boksami. Wszystko osłaniał las, zza którego wierzchołków drzew powoli i leniwie wstawało…

Read More Read More

Nowy Księżyc

Nowy Księżyc

Nowy Księżyc   Ojciec od dziecka mi powtarzał iż jestem synem Swaroga. Przez wiele lat nie rozumiałem o co mu chodziło. Nie wiedziałem, co też mają dla mnie oznaczać te słowa, bo że znaczyły coś dla niego to było nazbyt pewne. Z oszczędnych w szczegóły opowieści ojca wiedziałem jedynie, że Swaróg ma syna – Swarożyca, Księżyca. Jako dziecko nie rozumiałem i nie chciałem zrozumieć (teraz to wiem) jak miałbym być synem Słońca, skoro przecież posiadam już swojego, człowieczego tatę? No…

Read More Read More

Perunowy Gród

Perunowy Gród

Perunowy Gród ,,Oj, chmielu, chmielu, ty bujne ziele, Nie będzie bez cię żadne wesele…”   Panna stała boso na owczej skórze. Na skroniach miała kwiecisty wianek. Włosy kładły się jej na plecach, aż do pasa. Była wyraźnie onieśmielona. Błękitne oczy miała spuszczone. Na przeciw niej stał mężczyzna. Był młody, ale ona na pewno była młodsza. Patrzył na nią i uśmiechał się łagodnie. Wzrok miał rozmarzony. Oboje byli uroczyście ubrani. Dziewczyna miała długą, lnianą suknię. On miał pięknie haftowaną koszulę. W…

Read More Read More

Pani Niczyja.

Pani Niczyja.

PANI NICZYJA.   Dajcie mi Bogi siły tyle, bym to dziecko oddać mogła światu. Dajcie mi Bogi tyle wytrwałości, bym się nie poddała. Dajcie mi Bogi, jeszcze kilka chwil życia. Dajcie mi Bogi kawałek odwagi, żebym nie bała się śmierci. Powtarzała gorączkowo, czując jak piekące łzy spływają po jej policzku. Już nie wiedziała, czy to szept, czy już błagalnie żałosny krzyk. Oczy, chociaż patrzyły, już dawno przestały widzieć. Usta, choć poruszały się bezustannie, już dawno przestały mówić. Ciało, choć bezustannie…

Read More Read More

Wojownik Welesa

Wojownik Welesa

Wojownik Welesa   Rozdział I Pomiędzy dwoma jeziorami stała osada, w przepięknej krainie. Okalały ją lasy, a jej mieszkańcom, żyło się dostatnie.  Pomagali sobie, a także cześć wojów z wioski dbała o bezpieczeństwo na szlaku handlowym, który ciągnął się nieopodal wioski. Często do wioski, zajeżdżali strudzeni podróżnic, kupcy, a także wojowie. Mieszkańcy Ithlu byli szanowani przez inne plemiona żyjące w okolicy, lecz rysą na tym wzorowym obrazie stała się zmiana wiary, czego reszta plemion nie pochwalała. O poranku wszyscy mieszkańcy…

Read More Read More

Syn Burzy

Syn Burzy

SYN BURZY Patryk Miąskowski I. NOCNY SĄD     Noc była ciemna, z resztą Grom wszystko widział w czarnych barwach. Wydawać się to może paradoksalne, bo swoje imię zawdzięcza burzy,  rozjaśniającej niebo w czasie jego narodzin. Mężczyzna siedział zamyślony na skale i dłubał nożem w patyku, nie mogąc uwierzyć, że od owej nocy, pełnej grzmotów i błysków, dokładnie dziś mija trzydzieści siedem lat. Nie był to dla niego powód do radości. Dorosły człowiek, a wciąż nie ułożył sobie życia. Nie ma…

Read More Read More

Ziemia umarłych

Ziemia umarłych

„Ziemia umarłych” Ireneusz M. Faber   1 Zaczęło padać i Hańczuk, który cały czas przewodził naszej grupie i nadawał tempo marszu, zarządził przerwę. – Za tą skałą jest grota, w której zatrzymamy się na noc – powiedział. – Tam przeczekamy burzę. To było trzeciego dnia poszukiwań i byliśmy wystarczająco zmęczeni, żeby zrzucić swoje graty gdziekolwiek, paść na ziemię i zasnąć. Młodszy z Ulryków, Janek, wyglądał jak żywy trup – twarz pozbawiona kolorów a cała postać przygięta do ziemi jak gałęzie…

Read More Read More